W postanowieniu z 14 kwietnia 2025 r. (sygn. akt I FSK 1078/24), Naczelny Sąd Administracyjny dokonał ważnej oceny praktyki wykorzystywanej przez organy skarbowe – instrumentalnego wszczynania postępowań karnoskarbowych w celu zawieszenia biegu przedawnienia zobowiązań podatkowych. NSA nie tylko oddalił skargę kasacyjną podatnika w wyroku z dnia 14 kwietnia 2025 r. (sygn. akt I FSK 1078/24), ale również skierował do Ministra Finansów tzw. ww. postanowienie sygnalizacyjne, zwracając uwagę na systemowy charakter problemu i konieczność interwencji legislacyjnej.
Przedawnienie a praktyka
Zgodnie z art. 70 § 6 pkt 1 Ordynacji podatkowej, termin przedawnienia zobowiązania podatkowego ulega zawieszeniu m.in. w razie wszczęcia postępowania o przestępstwo skarbowe – pod warunkiem skutecznego poinformowania podatnika. Przepis ten, który w założeniu miał chronić interes Skarbu Państwa, coraz częściej staje się narzędziem pozwalającym fiskusowi „zatrzymać czas” na dochodzenie należności w sytuacjach, gdy upływ terminu przedawnienia zbliża się nieubłaganie.
W analizowanej sprawie podatnik zakwestionował zasadność zawieszenia biegu przedawnienia, argumentując, że postępowanie karnoskarbowe zostało wszczęte wyłącznie w celu jego zawieszenia i ostatecznie zakończyło się umorzeniem – bez stwierdzenia znamion czynu zabronionego.
NSA: formalne wszczęcie to nie wszystko
Choć NSA uznał, że formalne przesłanki zawieszenia terminu zostały spełnione, równocześnie podkreślił, że to nie wystarcza do legalizacji całej procedury. Sąd przypomniał, że zarówno sądy administracyjne, jak i organy podatkowe powinny badać realne podstawy wszczęcia postępowania karnoskarbowego, zwłaszcza gdy istnieją podejrzenia, iż było ono prowadzone jedynie „na papierze”.
Co istotne, samo umorzenie postępowania – nawet z powodu braku znamion przestępstwa – nie przesądza jeszcze o jego instrumentalnym charakterze. Kluczowe jest całościowe spojrzenie na kontekst, przebieg oraz motywy działania organów skarbowych.
Sygnał do ustawodawcy: czas na zmiany
Wydanie przez NSA postanowienia sygnalizacyjnego do Ministra Finansów nie jest codziennością – to wyjątkowe narzędzie, zarezerwowane dla sytuacji, w których sąd dostrzega poważne, systemowe uchybienia w stosowaniu prawa. Tym razem NSA wprost wskazał na potrzebę zrewidowania regulacji dotyczących zawieszania biegu przedawnienia i zaproponował refleksję nad kształtem art. 70 § 6 pkt 1 Ordynacji podatkowej.
Instytucja przedawnienia w obecnej formie jest źródłem niepewności, konfliktów oraz pola do nadużyć. Brak jednoznacznych przesłanek oceny zasadności wszczęcia postępowania karnego pozostawia podatników w stanie ciągłego zagrożenia przedłużającym się sporem z organami.
Długotrwałe postępowania i ich koszt
Rozpatrywana sprawa toczy się od 2013 roku, a NSA zajmował się nią już trzykrotnie. W międzyczasie pojawiły się wątpliwości prawne na tyle istotne, że sprawa została przekazana do rozstrzygnięcia przez siedmioosobowy skład sędziowski – co samo w sobie świadczy o jej precedensowym charakterze. Pomimo oddalenia skargi kasacyjnej, sprawa wraca do naczelnika urzędu skarbowego, który teraz będzie musiał wykazać, że decyzja o wszczęciu postępowania nie była nadużyciem prawa.
Eksperci podkreślają, że to właśnie takie przypadki, w których zawieszenie biegu przedawnienia następuje na podstawie postępowań zakończonych umorzeniem bez działań dowodowych, powinny być przedmiotem najgłębszej kontroli. Podatnik, który nie popełnił przestępstwa, nie powinien być ofiarą przewlekłości postępowań, zaś nadużycia organów powinny być ograniczane systemowo, a nie jedynie oceniane incydentalnie.
Wnioski praktyczne: jak mogą bronić się podatnicy?
Dla podatników ten wyrok niesie istotne konsekwencje. Choć sąd nie zakwestionował skuteczności zawieszenia przedawnienia w tej konkretnej sprawie, to jednocześnie dał wyraźny sygnał: praktyka fiskusa będzie odtąd oceniana z większą uwagą. Podatnicy mają prawo domagać się kontroli legalności działań organów, zwłaszcza gdy podejrzewają instrumentalne traktowanie postępowania karnoskarbowego.
W razie wszczęcia takiego postępowania w ostatnim momencie przed upływem terminu przedawnienia, warto zweryfikować:
- czy organ posiadał realne podstawy do podejrzenia popełnienia przestępstwa,
- czy podejmowane były rzeczywiste czynności dowodowe,
- jak szybko doszło do umorzenia postępowania i z jakiego powodu.
Jeśli postępowanie zakończyło się umorzeniem z powodu braku znamion czynu zabronionego, podatnik może domagać się oceny, czy działania organów nie stanowiły nadużycia prawa.
Podsumowanie
Wyrok NSA z 14 kwietnia 2025 r. nie kończy sporu, ale otwiera drzwi do poważnej debaty o równowadze między interesem fiskalnym państwa a prawami podatników. Sygnalizacja do Ministra Finansów jest jasnym wezwaniem do działania – ustawodawca powinien przeanalizować, czy obecne przepisy rzeczywiście spełniają standardy państwa prawa.
